Promocja!

Wielkopolska jako kolebka i macierz polskiego lotnictwa wojskowego Wyprzedaż

Pierwotna cena wynosiła: 57,99 zł.Aktualna cena wynosi: 29,00 zł.

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 175,00 zł

  • Szybka wysyłka zamówienia oraz możliwość darmowej dostawy.
  • 30 dni na zwrot i zwrot pieniędzy.
  • Opakowanie staranne i ekologiczne.
Bezpieczna płatność
Obsługiwane metody płatności
SKU: SK0378142-PL20260613-111959 Kategoria:

Opis

Historia lotnictwa polskiego silnie związana jest z walką o odzyskanie niepodległości, a następnie o ustalenie granic przyszłego państwa polskiego. Jednym z takich pierwszych miejsc, tą symboliczną kolebką była Wielkopolska, gdzie w toku powstania wielkopolskiego zdołano zdobyć w walkach lotnisko we wsi Ławica, a także halę sterowcową (Zeppelin Halle) w Winiarach. To tam znajdowały się niemieckie samoloty (w różnym stanie, ale jednak), które można było ponownie przygotować do służby bojowej i wprowadzić do walki. To był zaczyn oczywiście nie jedyny polskich skrzydeł. Punkt, od którego ich historia mogła się rozpocząć. Samoloty z biało-czerwoną szachownicą nie tylko pojawiły się na wielkopolskim niebie, ale bardzo szybko okazały się przydatne w wojnie polsko-bolszewickiej. Wielkopolskie eskadry, operując na rzecz Wojska Polskiego, dołożyły swoją cegiełkę do zwycięstwa w tej wojnie i tym samym do utrwalenia granic II Rzeczypospolitej. Poznań miał się stać ważnym ośrodkiem dla polskiego lotnictwa wojskowego. To tu powstał pułk lotniczy, tu szkolono pilotów. Także tych, którzy we wrześniu 1939 r. mieli bronić polskiego nieba. Wielkopolskim eskadrom przyszło bić się u boku oddziałów Armii Poznań do końca, do ostatnich dni bitwy nad Bzurą. Jako jedyne nie zostały odwołane do składów Brygad Pościgowej i Bombowej. Poniesione straty to cena krwi, którą wielkopolskie skrzydła zapłaciły za ten przywilej. Odrodzenie się polskiego lotnictwa we Francji oznaczało powrót wielkopolskich pilotów do walki. W każdym kolejnym miesiącu wojny walczyli oni o wolność waszą i naszą. Tradycje wielkopolskich skrzydeł kontynuowały szczególnie 302. Dywizjon Myśliwski Poznański i 305. Dywizjon Bombowy Ziemi Wielkopolskiej. Piloci tych jednostek nie mieli szansy powrócić do ojczyzny na swoich samolotach, w chwale zwycięzców. Polityka przekreśliła wszelkie marzenia. Ale Poznań i Wielkopolska miały pozostać na mapie kraju jako istotne ośrodki polskiego lotnictwa.. Ze Wstępu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.